Człowiek rakieta, z cyklu #200filmówdokońcawrześnia

28.07.2020

#200filmówdokońcawrześnia

2. Rocketman (2019) reż. Dexter Fletcher


Opinia X: 

(25.06.2020 widziane w domu)

Ocena: 6/10

(niezły; obraz niższej jakości artystycznej, ale nadal coś wnoszący bądź po prostu lekko rozczarowujący mimo artyzmu; zbyt nieuporządkowany lub trudny w odbiorze mimo innych walorów)

[Estetyka obrazu nie moja, raczej nie lubię, nie przepadam też za musicalem, tutaj te wstawki nawet zrozumiałe, ukazanie rodziców przerysowane; ok biografia.] - Filmweb/ja

Generalnie trochę rozczarował, ale wolę od Bohemian Rhapsody, bo przynajmniej próbuje czegoś nowego (mimo, że klimaty w Bohemian bardziej moje).

Opinia Y:

(14.06.2019 widziane w kinie)

Ocena: 6/10 

Jeśli chodzi o to, który bardziej mi się podobał, Rocketman czy Bohemian Rhapsody, to szczerze mówiąc nie wiem. Oba mają swoje plusy i minusy, oba oglądało mi się podobnie. A co do reszty, to zgadzam się z oceną X, dodam też, że również nie przepadam za musicalem, jednak myślę, że ta forma, do barwnej postaci Eltona Johna pasuje i dodatkowo sprawia, że film staje się lepiej "przyswajalny" przez publikę nielubiącą smutnych, cięższych dramatów.


JESTEM TEŻ TUTAJ

Komentarze