"Monty Python i Święty Graal", z cyklu #200filmówdokońcawrześnia

31.07.2020

#200filmówdokońcawrześnia

5. Monty Python i Święty Graal (1975) reż. Terry Gilliam / Terry Jones



Opinia X:

(29.06.2020 widziane w podróży)

Ocena: 8/10
(bardzo dobry, spójny lub znakomicie zrobiony, gdzie inne środki wyrazu stoją na wysokim poziomie, ewentualnie znakomitej treści i trochę gorszego wykonania)

[Ni!] - Filmeb/ja

Oglądany po raz drugi.

Generalnie bardzo lubię grupę Monty Pythona, wiele z ich skeczy dzisiaj by nie przeszło (szydzą z wszystkiego), ale to chyba największa komediowa ekipa, jaką spotkało kino i telewizja (przynajmniej według mnie i masy fanów). Absurd, groteska, sporo satyry, ale też różnego humoru i to jeszcze wszystko tak błyskotliwie głupie - no goście są fantastyczni.

Oczywiście na planie była masa problemów, ale efekt jest (no przynajmniej dla mnie) niezapomniany. Sporo elementów zapisało się w popkulturze i napotkałem, choćby w grach, nawiązania do owego filmu (np. MC!, co prawda trzeba komendy, ale jednak), zresztą zawsze ucieszony, bo co jak co, ale "Graal" to sama radość xD.

Ja wiem, że widać mały budżet i że ci sami aktorzy grają wiele postaci i nie jest to arcydzieło kinematografii, ale jest to też piękno tego filmu i myślę, że co jakiś czas będę wracał. Zresztą MP już wraz z początkowymi napisami kpi w najlepsze.

Epicka przygoda, rycerze okrągłego stołu, potężny dramat historyczny. Smutny, śmieszny, poważny, wzruszający i zostający z widzem na długo (czasem przez specyficzne doświadczenia). Obejrzałem drugi raz i chyba jeszcze lepiej wszedł, potem w głowie nuciłem ten wyśmienity soundtrack.

Bardzo lubię, świetna sprawa.

PS. Myślałem o różnych zdjęciach, ale bez kontekstu nie prezentują się specjalnie interesująco, a przynajmniej nie na tyle interesująco jak dla tych co oglądali, więc łapcie niemiecki plakat xD

Opinia Y:

(29.06.2020 widziane w podróży)

Ocena: brak

Brak oceny nie wynika z tego, że mi się nie podobało. To moja pierwsza styczność z grupą Monty Pythona i myślę, że nie ostatnia. Mam wrażenie, że nie próbują udawać profesjonalistów, nie boją się niedoskonałych zabiegów artystycznych, a nawet je lekko eksponują przeobrażając w coś zabawnego. Cenię za ciekawy i niebanalny humor. Bawią się formą co jest na plus. 

Powody dlaczego warto obejrzeć i kojarzyć? 

Według mnie, nada się jako luźna rozrywka, która nie jest typowym produktem kultury niskiej, ale również z samego faktu odznaczenia się w popkulturze, o czym z resztą X już wspomniał.

JESTEM TEŻ TUTAJ

Komentarze