14. Nędznicy (2019) reż. Ladj Ly
(9.07.2020 widziane w kinie)
Romans z powieścią Hugo, co prawda niezbyt zaawansowana relacja, ale ewidentnie ktoś kogoś ceni. Zgodzę się z Panem Raczkiem, że "nawiązanie do "Nędzników" Victora Hugo tyleż trafne co łatwe", a przy tym dodam, że czułem jakby oddanie hołdu francuskiemu pisarzowi (co jest dla mnie uzasadnione).
Sam film dostarcza sporo emocji, można nawet stwierdzić, że w sposobie przedstawiania swej wizji autorzy łączą fabułę z dokumentem (dobrze się to sprawdza pod względem wiary w ukazywane obrazy). Główni bohaterowie są troszeczkę przerysowani, ale też nie chodzi tu o zaawansowaną psychologię. Scenariusz ma lekkie braki, ale ważne, że rozumie się motywacje postaci. Jest mocno, społecznie, trochę nachalnie, ale wciąż jest fajnie.
Całkiem niezła praca kamery, ukazanie blokowisk i środowiska, tylko niestety szkoda, że dzieło tak moralizuje, a przesłanie to po prostu cytat Hugo. Jednakże, wybierając się na seans, nie sądziłem, że tak porwie mnie ta produkcja i mimo wad - coś jednak zostaje.
Zresztą z tego, co widziałem, to współodczuwającym kinowe spięcia podczas projekcji film się zwyczajnie podobał. Stąd nie widzę powodów, by nie zachęcić do oglądania... A więc, zachęcam.

Komentarze
Prześlij komentarz