O pasożycie - recenzja, w jednej trzeciej wierszem pisana

12.02.2020 

PARASITE (2019)

oscary, oscary, oscary, oscary, 2020 oscary,

Wygranych 4:

po pierwsze: Najlepszy film

po drugie: Najlepszy reżyser (Joon-ho Bong)

po trzecie: Najlepszy scenariusz oryginalny 

i po czwarte: Najlepszy film międzynarodowy

Bardzo gratuluję, uważam, że film jak najbardziej zasłużył na takie wyróżnienia (zwłaszcza to 3.). 

Formalności za nami, przejdźmy więc do "recenzyjki":

TYTUŁ (pol. Pasożyt) dobrany i-de-al-nie. 

Jestem pod ogromnym wrażeniem intensywności, która rozwija się tutaj jak spadające domino.
Każdy fragment ...dygresja...(no może oprócz "przemowy o planie" -"zgadło się" kontynuację {przesadzam, to jedno... te dwa słowa} wywodu, albo po prostu jest na tyle logiczna, że automatycznie mój mózg ją nasunął, co możliwe, że było zaplanowane przez reżysera) (ale to taki naprawdę malusieńki niuans, wspominam o tym bo oglądając różne produkcje, bawię się czasem w "Sherlocka")....koniec dygresji..... był tak zaskakujący, wprowadzał mnie w stan zachwytu, smutku, euforii, złości, obrzydzenia, ekscytacji, fascynacji, śmiechu i płaczu. Oznacza to, że można w końcu skorzystać, w stu procentach z palety emocji, nam ludziom dostępnej, podczas seansu jednego filmu.


Początek tego dzieła (mam ochotę powiedzieć arcy, w swoim gatunku, ale jeszcze się na jakiś czas wstrzymam) mnie "rozbawił" - wiele nawiązań (tak w zasadzie to znaleźć je można w całym filmie, ale przez to, że zmierzamy się z nimi już na starcie to myślę że warto zwrócić na nie uwagę) do obecnej rozwiniętej technologii, "SZTUKI NOWOCZESNEJ", zachowań ludzkich tych ludzkich i mniej ludzkich (a przypomnę tylko, że akcja toczy się w Korei)  <ale nie sugerujcie się tym, to tylko czubek góry lodowej>. Rodzinka z warstwy niższej udająca warstwę wyższą - mimo niedogodzeń, więź jest mocna, szczera. Zaufanie ogromne.

Fabuła jest niebanalna. Co chwilę dowiadujemy się o czymś "nowym". Wiele sekretów, brudów, ukrytych w tym idealnie wymierzonym i skonstruowanym..."domku" - miłym, rodzinnym, pięknym... Mhm Kurcze felek, takie fajne, dziwne sprytne zamieszanie. O, zgrozo, a może to jest zbiorowa sztuczna inteligencja? (to nieprawda). Rzeczywistość przecież tak nie wygląda. Jak oni na to wpadli? I to wszystko przez impuls braku i propozycję niwelującą brak. Ciekawa sprawa.

Kłamstwa nie kończą się dobrze, przecież jak się to wszystko odkręci.. świat zalewa wielki zator z brudnego, krwistego deszczu.... Może jednak lepiej było zamknąć to okno? xD Czy można tutaj mówić o kręgu życia? Pasożytujemy wszyscy na sobie. Wszystko jest zależne od siebie. Oczywiste oczywistości. Wszystko co ludzkie i życiowe zostało tutaj umieszczone. Prawie wszystkie grzechy uwzględnione.

Bardzo dużo do interpretacji, 

bardzo dużo informacji,

chęć "aktorzenia" lub naturalizm

wiele akcji i determinacji 😉 

Błędne działania, chęć pożądania

Bieda, bogactwo,

Zapach i smród

Drganie, przeładowanie

Fałszywe pomaganie czyli

Kłamanie i zabijanie  

Co tu się dzieje, o Panie!

Co ja mogę jeszcze powiedzieć, ten film jest intensywny, jak ktoś nie lubi myśleć to... polecam bo jest to również świetne kino sensacyjne (ale mam nadzieję, że lubicie). Środek filmu jest jak środek dnia, w którym wszystko się rozkręca, powstają nowe możliwości, wymyślamy sobie zadania i szukamy (albo napotykamy) problemy do rozwiązania. 

Zachłysnęli się... Wielkie nadzieje, marzenia - bo przecież wszystko zaczęło się tak świetnie układać.... Ding dong... A tu jednak... Jednak nie.
I co teraz, co z tym planem? Niby plan jest, a jednak go nie ma.
Trach! Jakiś tunel zaczarowany, ale heca!
Prości ci ludzie, no faktycznie mieszkają nawet w prostym "domku".... 

Co ten film wnosi takiego niesamowitego, że tak go wychwalam wewnętrznie i za niedługo (właśnie się to dzieje) zewnętrznie?
Daje nam wizję bogactwa i biedy i jak sobie z tym radzić xD (ale nie inspirujcie się za bardzo)
Daje nam wizję na brak ideału w ideale.
Daje nam wizję czegoś, czego nie będzie, a czegoś co już jest.
Daje nam wizję eksperymentu i zabawy na żywym organie.
Daje nam naukę, nie tylko angielskiego i sztuki 😉
rodzisz się w piwnicy i w sumie, umierasz.....
Nie tak. (xD¿?? ¿)

ACH, idealnie byłoby gdyby każdy obejrzał i zrozumiał o co mi chodzi w tym wywodzie długim jak NIL, ale rzeczywistość zweryfikuje. Ja przepraszam was bardzo za to nagłe zamieszanie, ta recenzja, recenzją nie jest, jest nietypowa. 

WRACAJĄC, już tak na zakończenie:
DUŻA ilość kartonowych pudełek po pizzy. 

-Y

P.S. Wiecie sztuka po wieku XIX stała się... trochę inna... 

Ja w tym filmie ujrzałam nawiązania do Picasso [dosyć oczywiste (chyba)]. Sztuka nowoczesna kojarzy się raczej z zanikiem konkretnej drogi interpretacyjnej <jakieś czarne kwadraty na białym tle, banany na ścianie?> tu: w pewnym sensie kamień... ładny widok? i obrazy szympansów tzn. autoportrety!...(jakaś ściema)

P.S 2 surrealizm, kubizm, futuryzm

P.S 3 Jeśli dotarliście do końca - macie moje uszanowanie + możecie zostawić w komentarzu "coś po sobie" np. Waszą ulubioną emoji.

JESTEM TEŻ TUTAJ

Komentarze