"Skorpion ubija", z cyklu #200filmówdokońcawrześnia

6.08.2020

#200filmówdokońcawrześnia

9. Brudny Harry (1971) reż. Don Siegel

(3.07.2020 widziane w domu)

Ocena: 8/10
(bardzo dobry, spójny lub znakomicie zrobiony, gdzie inne środki wyrazu stoją na wysokim poziomie, ewentualnie znakomitej treści i trochę gorszego wykonania)

Potężny człowiek-policja próbuje się rozprawić z bardzo nikczemnym, złym, bezdobrym cwaniakiem, który strzela do takich, co nie wolno w nich strzelać i generalnie zły jest - Skorpionem. 

Szczerze to myślałem, że to będzie tak, jak wyżej napisałem, kolejny film z piekielnie dobrym bohaterem pokroju Rambo, czy inne wielkie Arnoldy, a tu ujęcia ciekawe, fabularnie interesująco i całościowo bliżej mu do dramatu z kryminałem. Clint jest charyzmatyczny i dobrze gra, antagonista nie jest głupi, ale też nie jest arcy-geniuszem zła. Naprawdę pozytywne zaskoczenie i trochę czuć, że pewne schematy później kopiowano. Może i naciągam lekko, ale jak on stoi, wtedy na moście - kapitalne.

- X

PS. Plakat jugosłowiański.




JESTEM TEŻ TUTAJ

Komentarze