13. Terminator (1984) reż. James Cameron
(9.07.2020 widziane w domu)
To był naprawdę interesujący seans. Widziałem Terminatora dawno temu, więc mogłem spojrzeć na nowo. I szczerze to mam ochotę na cytat, kogoś kogo w sumie nie znam: "Dobrze tu wrócić. Do momentu triumfu kameralnej wyobraźni tego nerda, gdy pytania i lęki o przyszłość dotyczyły czegoś innego niż poziomu kolejnych sequeli." Myślę, że trochę to odzwierciedla moje odczucia.
Powrót do czasów, w którym owego twórcę ograniczały efekty - co zresztą widać, trochę się film zestarzał (ale i tak z przyjemnością patrzyłem na to, czego wtedy próbowali, by oddać swoją wizję), mimo to - jest to naprawdę ciekawy film pod względem treści. Klimatyczny, przemyślany - po prostu widać, że robiony z pasji. Tak jak wspomniałem, nie jest tak widowiskowy jak chociażby druga część, ale broni się czym innym, a przede wszystkim samym konceptem, który na stałe się zapisał w popkulturze - co mnie zresztą nie dziwi.
Moim zdaniem warto zobaczyć, do czego zachęcam.
- X

Komentarze
Prześlij komentarz